niedziela, sierpień 15th, 2010 | Author: Mandragora

Nie było mnie co prawda od dłuższego czasu, wracam jednak z kilkoma zmianami.

Po pierwsze przepraszam, że Wasze ( nieliczne co prawda, ale nic to;) ) komentarze pojawiają się z opóźnieniem, ale przechodzą one przez kontrolę antyspamową, która czasem wyłapie też prawidłowy komentarz a nie tylko wpisy fantastycznych pompek powiększających te elementy na punkcie których co niektórzy maja kompleksy(szkoda tylko, że nigdy nie powiększają jakoś rzędów wielkości naszych wypłat na kontach bankowych;P ). A i ja nie zawsze pamiętam, żeby tam spojrzeć. Tym nie mniej, ostatecznie się pojawiają.

Kilka dodatkowych elementów, które zamieszkały na tutejszej stronie:

W dziale Inaczej w Poznaniu pojawił się link do Jednej ze świątyń buddyjskich znajdujących się w Poznaniu:

Engaku-in - świątynia w tradycji soto zen, co oznacza “doskonałe przebudzenie“.

Na jej stronie znajdują się informacje dotyczące działających na jej terenie grup i praktyk oraz telefony kontaktowe. Można również zapoznać się z nadchodzącymi wydarzeniami, tematycznie związanymi linkami oraz galerią zdjęć ze zdarzeń, które już miały miejsce. W poniedziałki, czwartki i niedziele spotykają się grupy z tradycji soto zen.

We wtorki i piątki spotyka się grupa Samten Tse praktykująca w tradycja Karma Kamtzang, zaś w środy grupa tradycji Bon.

W Świątyni panuje przyjemna atmosfera, a resztę informacji można znaleźć na stronie domowej.

Drugim elementem, który pojawił się w kategorii Ciekawych Projektów jest portal również związany z buddyzmem.

Mahajana.net

Portal na którym można znaleźć wiele informacji dotyczących najświeższych wydarzeń w kręgu buddyjskim w Polsce i na Świecie. Znaleźć tam można również buddyjskie teksty źródłowe i linki do stron różnych szkół. To bogate źródło, które pozwala na czerpanie dużej ilości informacji. Pozostaje mi tylko zachęcić do poszukiwań na własną rękę.

Krótko na dziś.

P.S. Koniecznie musicie przeczytać “Wrońca” Jacka Dukaja :)

sobota, lipiec 10th, 2010 | Author: Mandragora
Nie żebym kochała autora, ale jakoś tak trafnie ujął sprawę:
“…żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy do niej strzelać z
pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale
ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć. Potrafi znaleźć sobie drogę do
wolności i zaskoczyć nas, pojawiając się, kiedy jesteśmy już cholernie
pewni, że umarła, albo, że przynajmniej leży bezpiecznie schowana pod
stertami innych spraw…” - Jonathan Carroll
Category: Bez kategorii  | Tags:  | 2 Comments
sobota, czerwiec 05th, 2010 | Author: Mandragora

I czasem chciałabym już latać wśród chmur. Zmęczyło mnie chodzenie po ziemi.

sobota, czerwiec 05th, 2010 | Author: Mandragora

Jestem wypełniona wściekłością.

Na Ciebie.

Na siebie.

Szukam Cię. A Ciebie nigdzie nie ma. I nie będzie.

Nigdy już Cię nie spotkam. Nie wpadnę na Ciebie przypadkiem.

Sprawdzałam już wszystkie miejsca.

I chciałabym rozkazać Ci, żebyś tam był. Stanął na mojej drodze. Gdziekolwiek.

Żebym mogła powiedzieć Ci, że nie mogę Ci wybaczyć.

Nie mogę odpuścić tego, że dałeś mi wybór. Nie zatrzymałeś mnie w pół drogi. Nie podszedłeś do mnie przez te 20 minut wieczności. Stać Cię było na to żeby pozwolić mi odejść, żeby pozwolić mi wybrać i uszanować mój wybór. Chciałabym krzyczeć na Ciebie i oskarżyć Cię o to, że nie postarałeś się bardziej. Nie przyszedłeś i nie próbowałeś wziąć sobie, jak wszyscy inni. O to, że cierpliwie czekałeś aż wreszcie będę pewna. O to, że czekałeś… Chciałabym krzyczeć na Ciebie żebyś zrozumiał. Zrozumiał, że duma czasem nie można pozwolić komuś na wybór.

Dopiero ostatnimi czasy zdałam sobie sprawę, że to już koniec. Żadnego “kiedyś” nie będzie.

I dziś mogę jedynie płakać z bezsilnej wściekłości. Chciałabym tylko porozmawiać. Wyjaśnić kilka niedomówień i pozwolić nam obydwojgu odejść w swoją stronę. Naprawdę, chciałabym tylko nie iść dalej z zawiązanym w supeł sercem.

niedziela, maj 23rd, 2010 | Author: Mandragora

Czasami czuję się posiadaczką krótkiej pamięci psa. Kiedy wychodzisz, nawet na chwilę, to jakbym widziała Cię ostatni raz i machając na pożegnanie miała już nigdy Cię nie zobaczyć. Kiedy znikasz, czasem znikasz na zawsze.